Man, 21 years
OFFLINE
ostatnie logowanie: 16.04.2012, member since: 26.12.2011
Average: 10.00 of 4 votes
|
PUBLIC PHOTOS (3)
|
|
| Name: | Migab |
| Sex: | Man |
| Age: | 21 |
| Location: | Wrocław, Dolnośląskie, Poland |
| Seeking: | Women, Men, Couple |
| In order to: | I don't know |
| Zodiac: | Aquarius |
| Height: | 180 |
| Body type: | A few extra pounds |
| Eyes: | Hazel |
| Relationship status: | Free |
| Kids: | I want to have |
| Drinking: | I like |
| Smoking: | I smoke occasionally |
| Education: | Tertiary school |
| Jobs: | I learn |
| Main language: | Polish |
| About Me: |
Gitara. Elektryczna, klasyczna, akustyczna, generalnie coś co ma struny ma jakiś potencjał, który można w różnoraki sposób wykorzystać. Gram jakieś 13 lat, trochę dłużej, ale to bez różnicy. Jak kobiety lecą na gitarę, to lecą na jej wygląd, nie na umiejętności gitarzysty, bo i tak się zazwyczaj na tym nie znają. Chociaż perspektywa byle jakiego brzdękolenia dla swej jedynej ukochanej, kiedy ona rozmarzonymi oczami patrzy na mnie i uśmiecha się - to brzmi dobrze.
Co poza gitarą? Hmm. Muzyka, w zasadzie gitara = muzyka, ale to strona aktywna, w biernej stronie znowu pojawiają się motywy gitarowe. Klasyczny thrash metal, melodic jak i zwykły death metal, na tym kończąc, zaczynając od zwykłego rocka, ale nie lubię szufladkować. Posłucham każdej muzyki, byleby nadawała się do czegokolwiek, chociażby do zabawy w klubie, gdzie lepiej bawić się można przy muzyce klubowej niż przy growlu i ciężkich riffach.
Są rubryki co lubię, co nie.. W zasadzie rubryka "o mnie" opisuje mnie, czyli to co lubię, a co nie, co opisuje również mnie więcj skupię się tutaj na tym. Co można lubić? To pojecie względne. Dzisiaj nie lubię makaronu, a jutro mogę powiedzieć, że makaron owszem, ale z sosem, wczoraj mogłem twierdzić, że suchy makaron jest zajebisty. Tak więc może lepiej opisać coś co zwyczajowo mi odpowiada?
Książki. King, Lovecraft, którego kocham, Mastertoon, kocham kryminały, horrory jak i fantasy. W filmach podobnie. Gry komputerowe? Tak, zamiłowanie do wojennych fps jak i bardziej modern (czyli pierwsze i ostatnie COD'y). Rpg jak i h&s (narodowy gracz w Diablo 2 a.d. 2002, 2003, 2004) i wiele wiele innych.
Nie pogardzę dobrą kuchnią, ale jestem wszystkożerny, aczkolwiek fastfoody mi nie służą.
Lubię wiele rzeczy jeszcze.
Nie lubię..? Wielu?
Pozerstwo, nieszczerość, kłamstwo, głupota, sugerowanie się stereotypami, wyglądem. Bycia true. Co z tego, że masz glany, kostkę, słuchasz Metalliki i soadu? Jesteś ciotą, bo wszędzie wstawiasz "666" "m/" "I love Soad". Do soadu nic nie mam, ale pedryli, pozerów nie zniese jak mawiają. Niestety, tępota, głupota, stereotypizm, kretynizm przeważają na tym portalu, ale czego oczekiwać od SEXfotki? ;)
Ciekawe czy ktoś to w ogóle doczyta do końca. Nie chce dalej mi się pisać (tutaj formułka, chcesz wiedzieć więcej, napisz na pw bla bla bla...)
Dodałbym jeszcze socjopsychologię i psychologię społeczną, zjawiska paranormalne, jak i kryptozoologię (spirytystyka się zawieta i w tym i w tym) jak i pokrewne dziedziny. Aczkolwiek kryptozoologią zajmuję się bardziej.
Programowanie, Android i iOS, chociaż skłaniam się ku Androidowi, gdzie jestem developerem od 2 lat ;) |
| Your dream partner: |
Taki, który będzie. Bez względu na wygląd, który ma ogromnie znaczenie nie pod wzgledem czysto fizyczno-kształtnym, a raczej chodzi o zadbanie. Kobieto, dbaj o siebie.. w KAŻDY sposób, o siebie jak i o swoj pókój, ciuchy, otoczenie.
Szczerość. PRzede wszystkim. Otwartość, to zaraz po szczerości. Zrozumienie. Uczuciowość. Nic do szczęścia więcej nie trzeba. Btw. To, ze mnie możesz nazwać brudnym metalem ,satanistą, czy po prostu metalem (nie szufladkuję się) to nie znaczy, że ma luba musi być brudną metalówą, sataniską (szatanowcem?) czy metalówą. Człowiek to człowiek, muzyka nie opisuje człowieka i nie wiem kto pierdolnął taką bzdurę. Siebie opisuemy my sami, to kim jesteśmy nie zależy od muzyki któej słuchamy (chyba, że ją tworzymy), lecz to, jak traktujemy życie. OCzywiście, ktoś może brać przykład z muzyki, ale przepraszam bardzo, muzyka nami nie steruje. Muzyka może być życiem, ale to nie ona steruje nami lecz nasza własna wola. Pomieszane i popieprzone, pewnie mało kto zrozumie. W każdym razie chcąc nie chcąc statystycznie rzecz biorąc związki "metali" z "metalówami" wychodzą rzadziej niż związki "metali" z "dresiarami" "jołbabeczkami" "technodupami" i inne szufladkujące określenia. To oznacza, że ma miłość niekoniecznie musi być taka jak ja, ubierać się w skóry, glany, mieć brodę i napieprzać na gitarze. |
|
Pages: 1
|
|
Pages: 1
|


